wtorek, 28 czerwca 2016

Poranek w Gąskach

Od soboty jestem z rodzinką w Gąskach. Pobyt nie łatwy z racji infekcji mojej i Natki. Natka dochodzi do siebie ja za to kaszle jak nie wiem co, ale postanowiłam dzisiaj iść z kijkami na plażę. Nie było to łatwe myślałam, że stracę płuca, ale nie podałam się. Spacer był mega udany. Choć zastanawiało mnie u innych po co przy takim pięknym szumie morza chodzić z muzyką na uszach. Nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie ja, wolę słuchać podczas takiego spaceru szumu morza i śpiewu ptaków . Po spacerze ostrym nawodnienie woda z cytryną i lekkie śniadanko z wczorajszych sałatek.
By Alex

Sałatki to kasza kus kus z pomidorem, roszponką, cebulka, rzodkiewką, papryką w towarzystwie soli i pieprzu druga to roszponka, pomidor, rzodkiewka. Pychota!
Po takim poranku aż się inne podejście do dnia ma. 

niedziela, 26 czerwca 2016

śniadanko w Gąskach

Każdego roku gdy jadę na wakacje znajomi pytają o dwie rzeczy czy zabieram psy i czy będę sama gotować? I za każdym razem słyszą to samo tak będę gotować to nic trudnego i tak jadę z psami, to członkowie rodziny. A oto moje dzisiejsze śniadanie na dowód tego ze nie tak trudno i że czasu nie zajmuje wiele. Makaron z pomidorem, cebulką, pieczarkami i roszponką. Pachnie ponoć nawet w sąsiednim domku o czym sąsiad mnie poinformował,szkoda że smaku nie czuję bo mam infekcję i nie mam czucia ani głosu. Ale co tam słonko świeci a to najważniejsze.
                                                   By Alex

piątek, 24 czerwca 2016

Wakacje!

Kochani wybieram się na wakacje za kilka godzin ruszam z Rodzinką w trasę do Gąsek. Będzie mnie tu nieco mniej wakacje zobowiązują. Tym bardziej, że będę miała ze sobą Dzieci, Psy i Męża. Ale zawsze coś postaram się napisać. Pozdrawiam wszystkich.

piątek, 17 czerwca 2016

Bób nieco inaczej

Wszędzie piszą czas na bób. Sezon rozpoczęty. Melduje, że i ja rozpoczęłam sezon z bobem choć jego cena mnie powaliła. Ale co tak żyje się raz. Wczoraj był bób gotowany trochę go zostało więc dziś wymyśliłam połączenie z kaszą kus kus.

                                                                       by Alex

A więc podsmażyłam trochę cebulki, szczypiorku, ząbek czosnku, trochę koperku, pół papryki na patelni z dodatkiem soli, pieprzu i ziół prowansalskich. Na koniec dodałam kaszę kus kus i pyszne śniadanie gotowe.

niedziela, 12 czerwca 2016

Obiad prosty i szybki

Jak zwykle w niedzielę miałam problem bo u mnie każdy je co innego i w zasadzie całą niedzielę siedzę w kuchni, aby każdy dostał coś dobrego i zjadł. Dlatego mój obiad zawsze musi być szybki i prosty. W sumie większa część tego co jem jest szybka i prosta. Szybka bo przy dwójce dzieci i dwóch psach czasu czasem mam tyle co kot napłakał, a proste dlatego, że takie właśnie smaki lubię. Tym razem w ramach obiadu były ziemniaczki, szpinak i tofu.

                                                                       by Alex

Szpinak przygotowałam w najprostszy sposób: trochę oliwy z oliwek, parę kropli sosu sojowego na tą mieszankę wrzucam liście szpinaku i podduszam kilka chwil. Na koniec wrzuciłam resztę ciecierzycy, która czekała na swoją kolej w lodówce. Ziemniaczki to jak to z młodymi była z dodatkiem koperku, a tofu tym razem wędzone posypałam solą, pieprzem, papryką i podsmażyłam na małej ilości tłuszczu. I tyle pyszny obiad gotowy.


piątek, 10 czerwca 2016

Tofu, roszponka i pomidor - tofucznica zielona.

Mąż wsadził mi za głęboko roszponkę w lodówce i bidula zmarzła i zmizerniała. Do sałatki nie prezentowała się najciekawiej więc postanowiłam ją przerobić na coś innego. A że i tofu zbliżało się do końca swej ważności padło na tofucznicę. Całość prezentowała się super i tak właśnie smakowało.
                                                                       by Alex

Tofucznica to pół rozgniecionego tofu do pomidor, szczypiorek i dwie garści roszponki. Oczywiście sól czarna, pieprz, wędzona papryka, kurkuma. Wszystko podsmażone i pychota gotowa. Podane z chlebem orkiszowym na zakwasie.


Zupa krem z kalafiora

Zupa w zasadzie jak każda, ale jaka pyszna. Każdy ma swój patent. Ja tym razem zrobiłam wg pomysłu jednej z gazet i dodałam koperkową oliwę. Efekt był mega pyszny.
                                                                           by Alex

Zupa to jedna główka kalafiora, 3 ziemniaki pokrojone w kostkę. Te dwa składniki gotuję do miękkości w wege rosołku. Doprawiam solą i pieprzem. Podaję z grzankami i oliwą koperkową ( czyli oliwa zmiksowana z koperkiem).