Niniejszym oświadczam sezon grillowy u mnie został w dniu dzisiejszym otwarty. Najlepsze jest to, że miałam prawie nic na tego grilla, ale siadłam pomyślałam i wyszła uczta super na świeżym powietrzu, pod wiatą. Ptaszki śpiewały, Dzieci się bawiły, tylko moja Suzi jamniczka niepocieszona ponieważ uwięziona na smyczy. Ma areszt po operacji, którą przeszła we wtorek i nie może szaleć.
Talerz smakowitości wyglądał tak:
by Alex
by Alex
A więc cieszyłam się następującymi smakołykami:
- serek z nerkowców z rzodkiewką, koperkiem
- smażone na grillu kartofelki
- bułeczki z oliwkami, suszonymi pomidorami i kaparami
- do bułeczek była oliwa z oliwek z czosnkiem i tymiankiem
- pieczone pieczarki z wegańskim parmezanem
SEREK Z NERKOWCÓW to dwie garści nerkowców namoczonych przez dwie godziny, następnie zmiksowanych z odrobiną wody. Jako dodatki smakowe wystąpiły 4 spore rzodkiewki, łyżka posiekanego koperku, sól, pieprz.
ZIEMNIAKI Z GRILLA to obrane i ponacinane ziemniaki, posmarowane marynatą z oleju, soli, pieprzu, słodkiej papryki i tymianku. Wszystko zawinięte w folię aluminiową i pieczone na ruszcie do miękkości.
PIECZARKI Z GRILLA pieczarki zamarynowałam w oleju z sosem ciemnym sojowym, parmezanem wegańskim, z solą, pieprzem i natką pietruszki. Następnie piekłam na grillu w sakiewce z foli aluminiowej.
OLIWA DO BUŁECZEK oliwa z oliwek z jednym ząbkiem czosnku i tymiankiem.
A BUŁECZKI powstały z przepisu znalezionego kiedyś w sieci, przerobiłam go na wersję wegańską. Oto on:
AROMATYCZNE BUŁECZKI
Składniki: 500 g mąki pszennej, 1.5 szklanki mleka sojowego, 2 łyżki oliwy z oliwek, 1.5 łyżeczki soli, 50 g drożdży, opakowanie 100 g suszonych pomidorów, 2 łyżki kaparów, ok. 20 oliwek, po łyżeczce tymianku, bazylii, rozmarynu i oregano, 4 duże ząbki czosnku.
Drożdże rozpuściłam w połowie letniego mleka. W dużej misce wymieszałam mąkę, sól, przyprawy, pokrojone w kostkę kapary, oliwki i pomidory. Następnie dodałam resztę składników, wymieszałam i odstawiłam na 40 minut do wyrośnięcia. Następnie uformowałam dwa wałeczki pokroiłam na 3 centymetrowe kawałki lekko spłaszczyłam dłonią i piekłam w temperaturze 180 stopni ok. 15 minut. Bułeczki wyszły bardzo miękkie, delikatne i aromatyczne.