czwartek, 9 sierpnia 2018

Słoneczna zupa

Bardzo lubię zupy. Często jest tak, że rano zamiast śniadania gotuję zupę i ją zjadam. Tym razem proponuję zupę z kukurydzą i kaszą burgul.

                                                                           by Alex

                                                                        by Alex

Zupa ta powstała szybko i ze składników w lodówce. Drobno pokroiłam marchewkę, pietruszkę, seler, cebulę, por. Poddusiłam na odrobinie oleju. Wrzuciłam ścięte z kolby nasionka kukurydzy, zalałam wodą dodałam liść laurowy, ziele angielskie, paprykę słodką, paprykę wędzoną, sos sojowy i pieprz. Całość gotowałam do miękkości. Zupę podałam z kaszą burgul i jogurtem sojowym.

Zakręcona zapiekanka

Lato, upał, ale czasem zjeść coś trzeba. Pomyślałam, zjadłabym zapiekankę i powstała prosta, smaczna zapiekanka. Dwa główne składniki i w zasadzie jeden dodatek. Choć ja dodałam jeszcze kilka słupków papryki i trochę cebuli, ale bez nich zapiekanka te będzie super.

                                                                          by Alex

                                                                            by Alex

Zapiekanka to ułożone na przemian plastry cukinii i pomidora tak przez całą formę. Następnie między niektóre plastry włożyłam żółtą paprykę i cebulę. Piekłam do miękkości w temp. 190 stopni. U mnie proces pieczenia trwał ok 20 minut. Podałam zapiekankę z lutenicą i klopsikami z tofu wędzonego.

Klopsiki to zmiksowane tofu wędzone z pomidorami suszonymi z dodatkiem papryki żółtej, cebulki i czosnku. Z tej masy formowałam kulki i smażyłam na złoto.

niedziela, 22 lipca 2018

Gąski, Karma Bus, pyszne jedzenie i impiracje

W tym roku spotkała mnie rzecz niesłychana podczas wakacji w Gąskach. Nasza miejscówka jest magiczna jest tam pięknie, pełno zieleni, drzew, spokoju, ptaki śpiewają jak oszalałe. Czuję się tam spokojna i zrelaksowana. W tym roku spotkało mnie ogromne zdziwienie, wracałam ze spaceru z psiakami i patrze a tu stoi food truck. Pisze na nim Karma Bus. Okazało się że właścicielka przyjechała, aby podkarmić nasz ośrodek i nie tylko pysznym wegańskim i wegetariańskim jedzeniem. Ale to że serwowała jedzenie to jedno, ale magia którą tworzyła to było coś. Jedzenie pyszne, gotowane z pasją i sercem do tego. Piękna biżuteria, którą można było kupić i poczuć się choć trochę egzotycznie. Do tego Kasia właścicielka tak niesamowicie pozytywna osoba, kochająca życie i zwierzęta. Ciepła i słuchająca drugiej strony, do tego inspirująca niesamowicie. Zaraziłam się od niej kuchnią 5 przemian, zainspirowała mnie do eksperymentów. Podróżowała ze swoją cudowną sunią Sonią, której dała dom gdy ta potrzebowała swojego miejsca i ludzia do kochania. Obie ostoja spokoju super przeciwwaga do mojego szalonego i głośnego charakterku. Jeśli gdzieś na swoje drodze spotkacie Kasię z jej Karma Bus, w gonitwie dnia zatrzymajcie się, pozwólcie sobie na pyszności od Niej i chwilę relaksu. Polecam.

                                                                            by Alex

Sonia wspaniała Psinka.


                                                                  by Alex

Karma Bus jedzonko i uczta duchowa.

                                                                     by Alex

                                                                   by Alex
Orient Rulon.

                                                             by Alex

Kulki mocy, i burger buraczany.

                                                                         by Alex

                                                                      by Alex


Wakacje, jedzenie i dobry nastrój

Nie było mnie tutaj przez chwilę, ale tak naprawdę nie wiedziałam jak się uporać z tematem wakacji. Nie potrafię pisać pięknie i ciekawie, a szkoda bo to co wydarzyło się w wakacje było piękne i magiczne. Wprawdzie ten blog jest o jedzeniu, jednak odejdę od tej formy, żeby pokazać niedowiarkom, że wakacje na których człowiek nie ma all inclusive mogą być piękne i magiczne.
A w tym roku właśnie tak było pięknie, magicznie i smacznie. Piękna pogoda, wspaniali ludzie, długie spacery i magia spokoju. Chciałabym cały czas czuć się tak spokojna. Te wakacje sprawiły, że zapomniałam o wszystkim złym co mnie spotkało i o troskach jakie mam każdego dnia. Chciałabym, aby ten stan trwał cały czas, niestety nie jest to możliwe więc cieszę się choć tymi chwilami.
Gotowałam jak zawsze prosto i z tego co mogłam kupić u pani w warzywniaku i z zapasów zrobionych w dużym sklepie. Na stole pojawiały się takie oto pyszności:

                                                                              by Alex

                                                                       by Alex

Burger  pomidorem, cukinią i smażonym tofu.

                                                                         by Alex

Burger z hamburgerem od Bezmięsny z duszoną kapustą kiszoną.

                                                                  by Alex

Śniadanie na słodko pancakes z borówkami i arbuz.


                                                                          by Alex

Kus kus z dodatkami sałatka z pysznego pomidora i jałowcowa od Bezmięsny.

                                                                       by Alex

Pyszna tofucznica z kotlecikiem z bobu.

                                                                        by Alex
Prosta pyszność kanapeczka z Kiełbasą Wiejską od Bezmięsny i pyszne dodatki.

                                                                           by Alex

Tofucznica, pasta czosnkowa, kiełbasa wiejska wegańska, sałatka z ogórka małosolnego i reszta.


                                                                     by Alex

Pyszny grill bo na grillu można smacznie zjeść. Burger od Bezmięsny cukinia w ziołach, sałatka, pieczarki, ciecierzyca jak orzeszki i tofu w przyprawie grillowej.

                                                                          by Alex

Tofucznica z toną dodatków więc bardziej jarzyny z tofu.

                                                                     by Alex
Potrawka z bobem, cukinią, pieczarkami.

                                                                        by Alex

Pyszna aromatyczna pomidorowa z soczewicą.


                                                                       by Alex

Bób w pomidorach.


                                                                       by Alex

Kolejny grillowy wypasik Burger od Bezmięsnego grillowana cukinia, sałatka i ciecierzyca w przyprawach.

                                                                        by Alex

Lekkie śniadanko owoce plus sałatka z sosem czosnkowym.

                                                                   by Alex

Buła z tofucznicą i dodatkami.

                                                                             by Alex

Hamburger z kotlecikiem z bobu z sosem czosnkowym .


                                                                      by Alex

Pyszności z ogniska jabłko z żurawiną, ziemniaczek z cebulką, koperkiem i ziołami.

                                                                     by Alex

Pyszne pomidory, które smakowały jak od mojego Dziadka z działki.

                                                                       by Alex

Trochę niezdrowej smażonej przyjemności kotleciki z bobu, tofu i buła z serem.
 Trochę tego było jeśli chodzi o gotowanie, ale ważniejsze od tego były wspaniałe chwile spędzone z cudownymi ludźmi. Godziny przegadane, miliony tematów, morze wypitej yerba mate i zielonej herbaty, a do tego inspiracje na dalsze chwile. Dziękuję wszystkim i każdemu z osobna, ze spowodowali że zapomniałam, że cieszyłam się chwilą. Było pięknie mam nadzieję na kolejne spotkania.

środa, 13 czerwca 2018

Kiełbaski z dodatkmi

Lubię czasem kupić vege kiełbaski i z nimi coś dobrego zrobić. Szczególnie bardzo lubię wersję a'la białe kiełbaski. Tym razem podałam je w następującym wydaniu:

                                                                by Alex

Kiełbaski odsmażyłam z cebulą pieczarkami, pomidorami i szczypiorkiem. Doprawiła solą, pieprzem i wędzoną papryką.

środa, 6 czerwca 2018

Mój fast food domowy

Jem i gotuję różne potrawy. Jedne są bardziej fit inne mniej, ale z racji mieszkania w miejscu gdzie nie ma knajpek wegańskich jestem skazana na własną kuchnię. Dlatego gdy zachce mi się czegoś typu fast food mam dwa wyjścia albo zrobić fast food sama abo jechać gdzieś. Zawsze wygrywa domowa produkcja. Ostatnio podałam takie połączenie:


Zdjęcie użytkownika Aleksandra Czajor.

                                                                      by Alex

Bułka własnej roboty. W środku burger jaglano-buraczany, ogórki musztardowe, sos czosnkowy, roszponka, cebula.

BUŁKI 

Składniki : 500 g mąki (miałam 650), łyżeczka soli, 300 ml napoju sojowego, 25 g drożdży, 6 łyżek dobrego oleju, 2 łyżki przecieru pomidorowego, łyżka napoju sojowego.

Wszystko mieszam razem odstawiam na pół godziny potem formuję bułki i piekę w temp. 180 stopni na złoto.

Do tego ziemniaczki młode z pieca czyli ziemniaczki pokrojone na ćwiartki, wymieszane w przyprawach i odrobinie oleju. Przyprawy to sól, pieprz, papryka wędzona. Pieczone na złoto w piekarniku.

Podobnie zrobiony kalafior. Jako sałatka roszponka z ogórkiem zielonym

wtorek, 5 czerwca 2018

Odgrzewany obiad.

Nie wiem jak u was, ale u mnie w domu resztki odgrzane głównie ja wcinam. I to jest właśnie propozycja z takich resztek. Z obiadu zostało za mało na danie ekstra więc postanowiłam odgrzać to co miałam i wyszło mega śniadanko.

                                    by Alex

Na talerzu mamy ziemniaczki młode z koperkiem i cebulką, jaglano-buraczane kotleciki, ogórasa małosolnego, sosik do kotlecików lutenica wymieszana z sosem czosnkowym. Mniam!